W ubiegłym tygodniu byliśmy zdecydowanie mocniejsi niż światowe indeksy. Wpisuje się to w obraz dalszej, korekcyjnej konsolidacji, którą od pewnego czasu rysujemy. Mimo naruszenia minimów na kontraktach terminowych, byki skutecznie bronią tego istotnego wsparcia na indeksie WIG20. Po krótkotrwałym wzroście liczby otwartych pozycji znów powróciliśmy do spadku zaangażowania stron. Zawęża się jednocześnie obszar pomiędzy wsparciem na poziomie 2158 – 2160, a linią trendu spadkowego. Sytuacja międzynarodowa nie nastraja pozytywnie do rynków finansowych. Coraz częściej słychać komentarze o kryzysie czy nawet krachu. W piątek Dax i S&P500 po mocnych spadkach dotarły do stref, które mogą powstrzymać spadkową presję. Wszystko rozstrzygnie się chyba jednak w Chinach.


