Notowania zeszłego tygodnia upłynęły pod znakiem tendencji spadkowej. WIG20 powrócił pod przełamaną linię trendu spadkowego. Jest to negatywny sygnał. Wydaje się jednak, że walka sił rynkowych jeszcze się nie zakończyła. W piątek kontrakty terminowe na indeks wygenerowały odbicie. Na razie można je uznać jedynie za powrót do wskazanej linii. Dopiero przejście w górę 2100 poprawi obraz rynku. Nie będzie to łatwe zadanie w obliczu słabego zamknięcia giełd zachodnich, szczególnie Dax’a, który balansuje niedaleko minimów z sierpnia. Tym samym rośnie prawdopodobieństwo ich testu, a nawet poprawienia.




