Archiwa tagu: kontrakty terminowe

Przyśpieszenie spadków tuż, tuż

Rynki finansowe mają ciągle pod górkę, albo już z górki. Do problemów z Grecją dołączyły coraz bardziej widoczne problemy chińskiej giełdy. Tam negacja trendu wzrostowego przebiega gwałtownie i wydaje się, że ewentualnego zatrzymania można się spodziewać dopiero na poziomie ok 3200 – 3000 pkt dla SSE Composite. Europa, USA i Japonia jeszcze walczą, ale indeksy ledwo trzymają się coraz niższych poziomów notowań. Perspektywa przyśpieszenia spadków staje się wyczuwalna.

To samo trzeba powiedzieć o naszym WIG20, który realizuje wyjście z długiej konsolidacji dołem. Minimalny wymiar kary to poziom ok 1950 – 2000 pkt. Trudno jednak obecnie precyzyjnie wskazać konkretne zasięgi.

FW20 0807 wykres godzinowy
FW20 0807 wykres godzinowy

Brak powrotu ponad 2301 na kontraktach terminowych (zabrakło tylko 5 pkt), a 2291 na indeksie, spowodował dalszą wyprzedaż na GPW. Wczoraj mieliśmy próbę zatrzymania spadku i wygenerowania korekty. Negatywne emocje nie pozwoliły na zbyt wiele. Warto nadmienić o pozytywnym zachowaniu akcji PKN Orlen w trakcie sesji. Końcówka notowań to jednak kolejny dzień rozczarowania, dobrze wpisujący się w zaprezentowaną prognozę korekty dla tej spółki. Wzrostowe odreagowanie indeksu z obecnych poziomów jest nadal możliwe. W zasadzie jest to chyba ostatni moment na uratowanie sytuacji przez byki. Bardzo prawdopodobne są płaskie wahania pomiędzy poziomami 2211 i 2237 na kontraktach. Próby wyjścia ponad nie mogą być pierwszym symptomem zmiany nastawienia. Nie wykluczam też możliwości pułapki przez minimalne ich przebicia. Sytuacja ulegnie odwróceniu na korzyść kupujących dopiero po przełamaniu połowy wtorkowej, czarnej świecy 2259 pkt. Choć zdecydowanie pewniejsze będzie przebicie dna trzeciej fali na poziomie 2265. Ze względu na układy techniczne i sytuację na innych rynkach trzeba przyznać, że niedźwiedzie rządzą bezapelacyjnie. Kontynuacja wyprzedaży w przypadku przebicia 2211 może przynieść nam dwie kolejne fale spadkowe.

Spadki bardziej prawdopodobne?

Wskazany w komentarzu z poprzedniej niedzieli poziom 2289 – 2293 dobrze wypełnił swoją rolę. W poniedziałek był kluczowy dla opanowania sytuacji i wygenerowania próby odbicia. Zamkniecie tygodnia na kontraktach terminowych dla WIG20 także wypadło na 2288. Powstała w ten sposób świeca jest dosyć neutralna, w zestawieniu z obrazem możliwego Grexitu. Lekkie wskazanie należy się niedźwiedziom, które są bardzo blisko kontynuacji tendencji spadkowej. Obydwie strony mają jeszcze szansę na rozstrzygnięcie sytuacji po swojej myśli. Zdecydują o tym głosy greckiego referendum, będą one miały wpływ również na rynek walutowy.

W pierwszych godzinach poniedziałkowych notowań kluczowy jest poziom 2301 dla kontraktów terminowych i 2291, a bardziej pewny 2302 dla WIG20. Jego pokonanie w górę, bez ustanowienia nowego dna, powinno przedłużyć trwanie korekty wzrostowej. Taki ruch stworzy wrażenie możliwości ponownego dotarcia do luki spadkowej na poziomie 2342-2345. W dalszej kolejności możliwe byłoby nawet zdobycie 2384 pkt. Nadal możliwy będzie również tylko trójkąt korekcyjny.

FW20 0307 wykres 5 minutowy
FW20 0307 wykres 5 minutowy

Porażka w walce o powrót ponad 2301 i ustanowienie nowych minimów poniżej 2265 pkt będą faworyzowały sprzedających. Po tym fakcie prawdopodobna jest jeszcze próba obrony giełdowych indeksów. Analiza techniczna mówi nam jednak, że możemy być właśnie na początku fali trzeciej w spadkowej trójce wyższego rzędu. Taki układ zwykle charakteryzuje się znaczącym potencjałem i tempem zmian. Dobrze wpisuje się to
w prognozę długoterminową.

Znów należy się spodziewać emocjonalnego handlu, który uprawdopodabnia realizację jednego z opisanych scenariuszy nawet już na otwarciu giełdy.

Skomplikowana sytuacja giełdowych indeksów

Rozliczenie czerwcowej serii instrumentów pochodnych wprowadziło trochę rozbieżności do sytuacji WIG20 i kontraktów terminowych na indeks. Zasadą jest, że to instrument bazowy odgrywa decydujące znaczenie, jednak doświadczenie uczy, że u nas „ogon potrafi machać psem”. Z tego względu trzeba być przygotowanym na niespodzianki i ostrożnie zarządzać kapitałem.

Dokładnie ta sama rada dotyczy przedłużenia programu pomocowego dla Grecji. Niby już znamy stanowiska stron, niby są one negatywne i żadna nie chce ustąpić. Zostało jednak dwa dni, które mogą zupełnie odwrócić końcowy obraz i zamienić negatywne emocje
w euforię. Uspokajające są komentarze wskazujące na pozostanie Grecji w strefie euro
i w UE.

WIG20 2606 wykres godzinowy
WIG20 2606 wykres godzinowy

Zgodnie z poprzednim komentarzem, WIG20 po powrocie ponad 2310 pkt. rozpoczął korektę spadków. Nie było już ustanowienia nowego dna, jednak odreagowanie zostało zatrzymane w strefie konsolidacji z lutego. Indeks nie wyrysował żadnego jednoznacznego układu wzrostowego. W poniedziałek w początkowej fazie prawdopodobne jest dalsze osłabienie, chyba że otrzymamy bardziej optymistyczne informacje na temat Grecji. Powrót powyżej 2348 będzie kluczowy i powie, że rynek ma ochotę kontynuować odbicie w górę. Otworzy się szansa na przebicie poziomu 2370. To handel powyżej tej wartości pokarze nam ewentualną siłę rynku lub jej brak. W przypadku kontynuowania spadku możemy zejść w okolice minimów sprzed dwóch tygodni. Wydaje się, że rynek powinien spróbować obrony, ponieważ korekta jest stosunkowo krótka w odniesieniu do korygowanej fali spadkowej. Negatywne emocje są jednak w stanie pokrzyżować te plany sprowadzając notowania jeszcze niżej. Na futures widoczna jest natomiast trochę krzywa, przez to wątpliwa, struktura przypominająca wzrostową piątkę. Spadki mogą zostać powstrzymane na poziomach 2336-2338, 2327 i 2289 – 2293. Wstępnym warunkiem wzrostów, na obecną chwilę, jest pokonanie poziomu 2359, który jest zbieżny z 2348 na WIG20.

Sytuacja bez zmian, widoczna słabość rynku.

Poprzedni komentarz pozostaje w mocy. Obecnie można próbować nakreślić bardziej szczegółowe oblicze ryku. Nadal pozostajemy w korekcie tendencji spadkowej. Giełda w Warszawie radzi sobie słabo na tle pozostałych rynków. Piątkowy poziom 2342 na kontraktach terminowych może jednak stanowić minimum, z którego notowania skierują się w dalszą wędrówkę w górę. Wydaje się, że już poniedziałkowe otwarcie może wypaść mocniej aniżeli koniec notowań z poprzedniego tygodnia. Spadki z ostatnich dni przypominają spadkowego klina.

FW20 1206 wykres 5 minutowy
FW20 1206 wykres 5 minutowy

Pierwszym pozytywnym symptomem będzie pokonanie w górę 2353. Następnym jeszcze jednego lokalnego szczytu na 2367. Później przyjdzie się zmierzyć z poziomem 2379 stanowiącym maksimum dotychczasowego odreagowania. Z uwagi na fakt, że pierwsza fala wyniosła 52 pkt, wzrost o kolejne 52 pkt od 2342 dotrze dokładnie do oporu wskazanego w poprzednim wpisie. To na pułapie 2379 – 2394 zadecydują się losy dalszej aprecjacji cen akcji i kontaktów terminowych. Dla utrzymania tendencji po przebiciu 2379 rynek nie powinien się cofnąć pod 2376.

Poważną alternatywą jest dalszy spadek wartości indeksu WIG20 z próbą obrony minimów na kontraktowym poziomie 2327. Wynika ona również z układu wykresu, gdzie poza klinem, widać coś na kształt głowy z ramionami.