Kolejne sesje na GPW w dalszym ciągu upływają pod znakiem spadków. Wskazywany w komentarzu lipcowym, a następnie listopadowym poziom 1622 jest już blisko. Byki nawet nie podejmują rękawicy. Dużo zależy od notowań w Chinach, które ustawiają sentyment na pozostałych rynkach finansowych świata. A co wynika z analizy technicznej?

Po raz kolejny w ciągu ostatnich dni została pokonana spadkowa przyśpieszona linia trendu. Poprzednio sygnał taki okazał się pułapką.

