Warszawska giełda od kilku kilku tygodni jest zdecydowanie słabsza niż giełdy zachodnie oraz parkiety rynków wschodzących. W piątek WIG20 osiągnął nowe minima.

Po części tylko komentatorzy uzasadniają ten fakt wygasaniem marcowej serii kontraktów terminowych. Bardziej zwraca się uwagę na potencjalne ryzyko znacznego osłabienia złotówki na rynku walutowym. A to odstrasza inwestorów zagranicznych.


