Byki bez przekonania na FW20

Nowy szczyt kontraktów terminowych stał się faktem. Hossa trwa. Jej styl na naszym rynku pozostawia trochę do życzenia. Byki prowadzą indeksy giełdowe w górę bez przekonania, jakby rozgrywały partię szachów. Zdobycie kilkumiesięcznego wierzchołka WIG20 i rekordów hossy na WIG-u powinno przełożyć się na bardziej zdecydowany ruch wzrostowy. Nic takiego jednak nie nastąpiło.

Zamiast rozmachu mamy kolejne czarne świece testujące wsparcie. Wygląda na to co sugerowałem kilka dni temu, wzrosty w Ameryce nie dają wyboru GPW.

Kupujący kontrolują sytuację na rynku terminowym

Analiza techniczna opowiada się za długimi pozycjami. Kupujący utrzymują inicjatywę na rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20. Nowy szczyt 2658 wygenerował spadki. Jednak jest jeszcze zbyt wcześnie, aby przekreślać możliwość kontynuacji trendu. Dalsze wzrosty to scenariusz bazowy. Wsparcie dla niego stanowi poziom 2619 pkt.

Utrata 2619 może wyzwolić korektę

Zamknięcie dzienne kontraktów na WIG20 poniżej 2619 pkt zasugeruje większą presję podaży. Miejsca jest mało. Następne wsparcia to już 2592 i 2577 pkt. Ruch powrotny do przełamanego maksimum jest jednak całkiem prawdopodobny. Szczególnie jeśli spadek przekroczy również poziom 2614.

Obligacje wskażą kierunek giełdom

Niedźwiedzie powinny bardzo uważać otwierając krótkie pozycje. Warszawski parkiet robi dwa kroki w górę i jeden w dół. W dalszym ciągu jest to jednak trend wzrostowy. Zdobycie strefy 2619 -2614 powinno dać szansę do rozwinięcia kontrataku podaży. W najbliższym czasie polecam obserwację wykresu 10 letnich amerykańskich obligacji. Próbują wybić się na nowe szczyty rentowności. To jest jedno z ostrzeżeń dla dalszych perspektyw rynku akcji.

Facebook Comments