Słabość dotknęła indeks największych polskich spółek. WIG20 spada od sześciu sesji. Obrót nie jest jednak zbyt wysoki. Zastanawia natomiast mocno rosnący LOP na kontraktach FW20. W strefie 2279 – 2320 wszystko jeszcze jest możliwe.

Byki mogą się pozbierać nawet już dzisiaj. Choć wydaje mi się, że potrzeba do tego dodatkowych kilku godzin.



