Poprzedni tydzień nie upłynął zgodnie z rozrysowanym dla niego scenariuszem. Atak na 1807 okazał się nieudany. Rynek po zejściu kilka punktów poniżej opisanego poziomu zawrócił w górę. Tam było lepiej, ponieważ po przebiciu poziomu 1842 można było zdobyć trochę więcej niż kilkanaście punktów. Notowania kontraktów terminowych na WIG20 zakończyły tydzień dokładnie na tej wartości. Nasuwa się pytanie czy wzrostowa korekta jest już za nami? Na szczycie obecnego podejścia w okolicach 1864 pkt doszło do sporego spadku liczby otwartych pozycji. Jest to sygnał ostrzegawczy. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ wzrosty mają szansę zdobyć zdecydowanie wyższe poziomy.
Archiwa tagu: WIG20
Impuls spadkowy ukształtowany
Analiza z ubiegłego tygodnia bardzo dobrze oddała to co się stało na giełdzie w Warszawie. Zadowolenie z braku cięcia ratingu przez Moody’s było krótkotrwałe. Kontrakty na WIG20 zatrzymały się w strefie 1851-1883, tworząc szczyt na poziomie 1876. Potem było już tylko gorzej. Pokonanie 1829 przyczyniło się do wyznaczenia nowych minimów trendu spadkowego.

Tym samym mamy wyrysowany impuls spadkowy. Możliwe, że nie jest on jeszcze w pełni zakończony. Zapraszam do zapoznania się ze scenariuszami na nadchodzący tydzień.
Jak decyzja Moody’s wpłynie na GPW?
Za nami bardzo długo i emocjonalnie wyczekiwana decyzja agencji ratingowej Moody’s. Trzeba przyznać, że instytucja, w której Polska ma ocenę wyższą niż w dwóch pozostałych agencjach, zachowała zimną krew i zmieniła nam jedynie perspektywę na negatywną. Taka decyzja to faktycznie doby news dla inwestorów lokujących swoje aktywa w polskich obligacjach i akcjach w obliczu wcześniejszych oczekiwań na obniżenie ratingu. Wskazuje, że nasza gospodarka jest nadal stabilna, choć pojawiły się pewne dodatkowe czynniki ryzyka, które należy wziąć pod uwagę. Moody’s należą się słowa uznania, bo właśnie tak, obiektywnie wygląda sytuacja gospodarcza Polski. Tym samym z początkiem tygodnia WIG20 powinien chyba zdobyć kilka punktów, kontynuując próbę obrony poziomu 1800 pkt.
Pierwszy krok w dół zrobiony
Zgodnie ze wskazaniem, przełamanie poziomu 1896 już na środowym otwarciu stało się przyczyną sporej wyprzedaży WIG20. Pierwszy krok ku kontynuacji trendu spadkowego został zrobiony. Dopiero w piątek udało się pozbierać kupującym.

Od razu pojawiła się też nadzieja, że spadek cen dotarł do 50% zniesienia wzrostów, zlokalizowanego na poziomie 1826 pkt i rynek automatycznie odzyskał moc. Dzisiaj wyznaczę poziomy, które będą oddziaływały wzmacniająco na jedną lub drugą stronę rynku.
Czy w maju powrócimy do spadków?
Koniec kwietnia przebiegał w spadkowej atmosferze. Obrona poziomu 1883 na kontraktach terminowych na WIG20 i odbicie rynku w górę nie zamazały spadkowego układu.

To chyba obawa przed znanym powiedzeniem sel in may and go away, które często było w ostatnich dniach powtarzane przez komentatorów wydarzeń giełdowych. Czas pokaże czy sprawdzi się ono w tym roku. W każdym razie od den wypracowanych w styczniu indeksy solidnie odbiły i w kwietniu mieliśmy do czynienia z próbą zatrzymania wzrostów na wielu parkietach.