Pierwsza biała świeca od siedmiu sesji

WIG20 i kontrakty terminowe na indeks FW20 wyrysowały w piątek sporą białą świecę. Utworzyła się formacja gwiazdy porannej. Rynek sugeruje w ten sposób możliwość powrotu do wzrostów.

Gwiazda poranna i przełamana linia trendu - kontrakty terminowe na WIG20
FW20 19052017 wykres dzienny źródło: stooq.pl

Po siedmiu spadkowych sesjach byki nie pozwoliły zamknąć kontraktów poniżej wsparcia na poziomie 2287 pkt.

Dwa tygodnie temu wskazywałem możliwość pogorszenia giełdowych nastrojów wraz z zamknięciem notowań poniżej poziomu 2367 pkt. Ten tydzień był materializacją przedstawionej prognozy. Na razie mamy skuteczną obronę na wsparciu z bardzo przekonującym wzrostowym odbiciem rynku futures i indeksu WIG20. Nadchodzący tydzień warszawska giełda powinna rozpocząć z pozytywnym nastawieniem. Decydujące będzie to co zobaczymy na koniec tygodnia.

Byki wracają do gry na kontraktach?

Kupujący wykorzystali swoją szansę na zwrot w zakresie pierwszej poważnej linii obrony. Kontrakty FW20 spadły pod poprzedni szczyt. Jednak na dziennym zamknięciu zameldowały się już nad nim. Utworzyły pozytywny w wymowie młot. Następnie rozbudowały wzrost. Szybka wzrostowa korekta jest już na wykresie i zbliża się do końca. Teraz czeka je większe wyzwanie. Po pierwsze trzeba obronić 2300 – 2304 pkt. Tam wypada szczyt pierwszej falki wzrostowej. Przełamanie tego poziomu na wykresie godzinowym może wskazywać, że wzrost był tylko korektą. A giełdowym bykom jeszcze raz przyjdzie bronić lokalnego minimum na 2264 punktów. Kontynuacja zwyżki napotka problemy na 2338- 2349. Kluczowe będzie jednak 2382. Wzrost powyżej będzie wstępnym sygnałem kupna i da szansę na przetestowanie szczytów z 4 maja.

Udana obrona wsparcia 2287 - FW20M1720
FW20 19052017 wykres godzinowy źródło: stooq.pl

FW20M1720 pod linią trendu wzrostowego

Sprzedający są bliscy odzyskania inicjatywy giełdowej w średnim terminie. Warunkiem jest zamknięcie dnia nie tylko poniżej 2287, ale również poniżej 2245 pkt. Ich starania o przedłużenie korekty może wspierać przełamana linia trendu wzrostowego na rynku futures oraz WIG20. Wstępnym sygnałem sprzedaży będzie spadek poniżej 2300. Potwierdzeniem powinno być zejście poniżej minimów na 2264 pkt. Z nim wiąże się ryzyko, że będzie to ostatnia fala spadkowa przed większym korekcyjnym wzrostem. W tym kontekście nie można wykluczyć, że WIG20 za pierwszym razem tylko chwilę zabawi poniżej wskazanego poziomu.

Na polskiej giełdzie i innych parkietach pojawiła się większa zmienność. Niektórzy chyba postanowili skorzystać z maksymy sell in may. Szkody dla hossy są małe. Otwarte pozostaje jak dalej rozwinie się sytuacja. Szczególnie niebezpiecznie wygląda brazylijska Bovespa. Inwestorzy dawno nie widzieli 8 % spadków, które miały miejsce na brazylijskim parkiecie. Istnieje dalszy potencjał zniżki do 57 tys pkt. Takie spadki mogą okazać się zaraźliwe.