Archiwa tagu: futures

Odwrót kontraktów terminowych na WIG20

Kontrakty terminowe na warszawski indeks WIG20 ponownie wróciły poniżej 2300 punktów. Może to być przymiarka do testu wsparcia na wysokości 2253. Inicjatywa na polskiej giełdzie wraca do sprzedających. Spadki zagościły również na zachodnich parkietach.

Kontrakty terminowe FW20 odbicie od oporów
FW20 30062017 wykres tygodniowy źródło: stooq.pl

Czytaj dalej Odwrót kontraktów terminowych na WIG20

Desperacka obrona minimów WIG20

W ubiegłym tygodniu byliśmy zdecydowanie mocniejsi niż światowe indeksy. Wpisuje się to w obraz dalszej, korekcyjnej konsolidacji, którą od pewnego czasu rysujemy. Mimo naruszenia minimów na kontraktach terminowych, byki skutecznie bronią tego istotnego wsparcia na indeksie WIG20. Po krótkotrwałym wzroście liczby otwartych pozycji znów powróciliśmy do spadku zaangażowania stron. Zawęża się jednocześnie obszar pomiędzy wsparciem na poziomie 2158 – 2160, a linią trendu spadkowego. Sytuacja międzynarodowa nie nastraja pozytywnie do rynków finansowych. Coraz częściej słychać komentarze o kryzysie czy nawet krachu. W piątek Dax i S&P500 po mocnych spadkach dotarły do stref, które mogą powstrzymać spadkową presję. Wszystko rozstrzygnie się chyba jednak w Chinach.

WIG20 2108 wykres dzienny
WIG20 2108 wykres dzienny

Czytaj dalej Desperacka obrona minimów WIG20

Kolejne punkty dla byków

Udany zwrot zainicjowany powrotem ponad 2179 pkt na kontraktach terminowych na WIG20, następnie wzrost w rejon 2211 pkt, wlały trochę optymizmu w bycze serca. Uwieńczeniem tego było szybkie przebicie oporu w środę, w ramach dalszego marszu
w górę. Pozytywny obraz nie został jednak w pełni wykorzystany przez wzrostową stronę rynku, która straciła inicjatywę na poziomie 50% zniesienia spadków 2310 – 2163. Czwartek i piątek upłynęły w skrajnie odmiennych nastrojach. Najpierw nastąpiły ostre spadki, a następnego dnia ostre wzrosty. Za charakterystyczne należy uznać to, że od kilku dni zarysowuje się lekka tendencja do spadku LOP-u kontraktów. Takie zachowanie zwykle zapowiada jakąś zmianę. Sytuacja techniczna nie uległa jednak zasadniczemu przełomowi i szanse obu stron wydają się być w miarę wyrównane.

FW20 3107 wykres godzinowy
FW20 3107 wykres godzinowy

Przechodząc do meritum, głównym zagadnieniem jest rozstrzygnięcie jaki układ wyrysowały nam wzrost z 27-29 lipca oraz spadek 29-30 lipca. W tym kontekście kluczowe punkty nadchodzących dni to 2239 pkt i 2182 pkt. Uznanie pierwszego z nich za szczyt wzrostowej piątki w komfortowej sytuacji stawiałoby opcję kontynuacji wzrostów. Przebicie 2239 powinno wygenerować dalsze wzrosty. Punkt ten wówczas stałby się istotnym wsparciem z punktu widzenia ich kontynuacji. Oporem dla tendencji wzrostowej będzie obszar 2254 – 2258. Zatrzymanie i odwrót rynku w tym miejscu, a następnie spadek pod 2239 może być argumentem za powrotem do opisywanej we wcześniejszych wpisach większej formacji spadkowej.

Patrząc na wykres bardziej sceptycznie można uznać, że to spadek z 29 i 30 lipca ma wygląd impulsu. Taki obraz może przemawiać za rozpoczęciem kolejnej fali osłabienia. Obecnie jest ona korygowana i kurs kontraktów na WIG20 nie powinien przekroczyć szczytu 2239 pkt. Zasięg korekty to 2226. Czyli jest już ona w cenach, a poniedziałek powinien się rozpocząć od spadków. Pokonanie w dół poziomu 2205 – 2202 będzie wstępnym sygnałem dla niedźwiedzi. Zdynamizowanie ruchu powinno nastąpić po pokonaniu 2182. Zagrożeniem, podobnym jak przy scenariuszu wzrostowym, jest pokonanie i skuteczna obrona tego pułapu, która nakaże traktować spadki korekcyjnie.

FW20 3107 wykres dzienny
FW20 3107 wykres dzienny

Tak faktycznie byki zdobywają kolejne małe punkty na rzecz kontynuacji korekty. Załamanie potencjalnej odwróconej głowy z ramionami nie było w stanie przetestować dna 2163 pkt. Sprowadziło notowania tylko do przebitej po raz kolejny spadkowej linii trendu na indeksie WIG20, o której wspominam od pewnego czasu, a która tym razem została obroniona. Pozytywnie wygląda układ świec ostatnich dwóch dni w postaci objęcia hossy na futures. Od strony wskaźników, na dziennym MACD znów mamy sygnał kupna. Poprzednie dwa podobne sygnały kończyły się powrotem do trendu spadkowego w ciągu następnych dwóch sesji giełdowych. Prawdopodobieństwo, że tym razem też tak się stanie jest coraz mniejsze.

Pozycje krótkie nadal preferowane

Poprzedni komentarz wyznaczył punkty podjęcia obrony ze strony byków. Nic takiego jednak się nie stało. Po ponownym powrocie pod linię przełamanego trendu spadkowego, które nastąpiło na WIG20 w środę, zobaczyliśmy dalszy mocny spadek indeksu. W takich sytuacjach następują zwykle dwa zachowania, albo podejmowana jest próba obrony rynku i utrzymania przełamania, albo rynek stara się potwierdzić powrót pod tę linię. Negatywne potwierdzenie zostało przypieczętowane, i mocnym spadkiem, i przełamaniem poprzedniego dna, a na koniec również solidnym wzrostem obrotów. Wszystkie te czynniki wpisują się w nakreślony scenariusz spadkowy. Z tego względu, pozycje krótkie na kontraktach terminowych na WIG20 są nadal obowiązujące.

Od dwóch dni obserwujemy próbę przesilenia i wygenerowania przynajmniej korekty wzrostowej. To może być istotna struktura z punktu widzenia późniejszego zachowania się warszawskiej giełdy. Widać to również po spadającej liczbie otwartych pozycji futures. Ponowne pokonanie przez rynek poziomu 2211 na kontraktach powinno przedłużyć marsz  w górę. Z uwagi na możliwość ukształtowania trójkąta lub korekty płaskiej należy zabezpieczyć tak otwarte długie pozycje. Wstępnym sygnałem wzrostowym może być już przebicie poziomu 2200 pkt. Korekta wzrostowa jeśli nie zakończy się zbyt szybko powinna dotrzeć do połowy czarnej świecy na poziomie 2223, a następnie do strefy 2237 – 2257.
W pozytywnym obrazie możliwy jest nawet powrót do 2310 pkt.

FW20 2407 wykres godzinowy
FW20 2407 wykres godzinowy

Bardziej sceptyczne spojrzenie na rynek podpowiada natomiast, że tworzona właśnie konsolidacja zakończy się dalszymi mocnymi spadkami. Będzie to podobne do fali z 2011 roku, która też rozpędzała się powoli, aby w ciągu kilku następnych tygodni sprowadzić rynek  w dół o ponad 600 punktów. Ostatnie świece są bardzo podobne do tych z tamtego okresu. Zakończenie wzrostowej korekty, która się właśnie odbywa może spowodować przyśpieszenie fali wyprzedaży na rynku akcji i sprowadzić indeks co najmniej w okolice 2000 pkt,  a być może jeszcze zdecydowanie niżej do 1600 pkt. Pierwszą wskazówką realizacji takiego scenariusza może być nieudane przebicie poziomu 2211. Po piątkowych notowaniach pułap ten może już nie znaleźć się w grze, gdy rynek skieruje się niżej.
W każdym razie, taki stan lub powrót pod ten punkt, a następnie przełamanie poziomu 2179 sprokuruje szybką reakcję spadkową.

FW20 2407 wykres tygodniowy
FW20 2407 wykres tygodniowy

Jedyną niewiadomą jest rozstrzygnięcie, czy ostatni ruch spadkowy zakończył całą falę, czy też czeka nas jeszcze jedno zejście (około 20 punktowe) poniżej 2179 i korekta. Długość odreagowania sugeruje, że jest to korekta całego spadku. Pewną pomocą może być śledzenie linii trendu spadkowego na indeksie. Ostatnio przechodziła ona z rąk do rąk. Znajduje się jednak na tyle blisko, że zachowanie w jej pobliżu może wskazać nastroje rynku. Dodatkowo pomóc powinna szybkość i zdecydowanie fali schodzącej. Na pewno zabezpieczenie krótkich pozycji, otwartych poniżej 2179, będzie właściwym ubezpieczeniem.

Teraz podejście w górę na WIG20?

Spadki zmaterializowały się. Znów jesteśmy w strefie luki 2241 – 2246 dla kontraktów terminowych. Na obecną chwilę właściwie została ona już zamknięta. W tym miejscu byki powinny wyprowadzić kontrę wzrostową. Taka próba miała miejsce już wczoraj. Nie wykluczone, że to jednak nie koniec walki o wzrostowe odreagowanie. Z drugiej strony jest i pozytywna gwiazda. Im bardziej spada indeks WIG20, tym bardziej rośnie PKN Orlen. Na tym przykładzie widać, że gra na giełdzie przynosi wiele okazji inwestycyjnych.

WIG20 2207 wykres godzinowy
WIG20 2207 wykres godzinowy

Zdecydowane cofnięcie WIG20 spowodowało, że indeks jest bliski powrotu pod przełamaną linię trendu spadkowego. Istotne będzie zakończenie dzisiejszych notowań, które mogą zadecydować o tym, że tak się właśnie stanie. Nawet w przypadku obrony, szanse na to, że będzie to jedynie korekcyjne odbicie są spore. W każdym razie zwrot wyznaczy nam ciekawy punkt, którego przebicie w następnych dniach może być dobrym sygnałem dalszego osłabienia na warszawskiej giełdzie. Tak jak poprzednio wskazywałem, analiza techniczna nie jest jednoznaczna. Przejście w górę 2239 – 2243 na kontraktach terminowych da wstępny sygnał do odbicia. Następny to 2256. Szansą jest powrót do 2265 pkt. Taka sytuacja poprawi obraz techniczny rynku ze względu na obronę przełamanej linii trendu spadkowego na indeksie. Istnieje jednak ryzyko, że będzie to jedynie ruch korekcyjny. Z tego względu najlepiej jest poczekać na ukształtowanie się fali wzrostowej
i jej korektę, które mogą wskazać bardziej jednoznaczne punkty zwiększające prawdopodobieństwo udanej transakcji. Obecnie jesteśmy w najbardziej niebezpiecznej fazie, ponieważ to między poziomami 2211 i 2310 rozegra się walka o dalszy kierunek kontraktów terminowych i indeksu.