Co zrobią inwestorzy w Warszawie?

Warszawska giełda próbuje obrać swój własny kierunek. Kontrakty i WIG20 ponownie zaczynają ciążyć ku dołowi. Na razie nie przekreśla to jeszcze szans na dalsze wzrosty. Dla inwestorów wskazana jest wnikliwa obserwacja rozwoju sytuacji. Na obecnym etapie trudno wyznaczyć jednoznaczne punkty zwrotne. Rynek może pobujać trochę w obydwie strony.

Kontra kupujących zapowiadana w poprzednim wpisie stała się faktem. Nie obyło się bez naruszeń lokalnych minimów. Wprowadziło to trochę zamieszania w ostateczne określenie prawidłowego kierunku ruchu. Wzrosty okazały się mocniejsze niż początkowe założenia. Luka bessy na poziomie 2512 – 2515 pkt dla rynku futures została zasłonięta. Tym samym znów mamy równowagę sił popytu i podaży na GPW. Byki skorzystały z nadal stabilnej sytuacji na giełdach amerykańskich. Cały czas gra toczy się tam w obrębie maksimów hossy przy niewielkiej zmienności. Wygląda na to, że już nikt nie chce sprzedawać, a wszyscy są obkupieni amerykańskimi akcjami. Inwestorzy czekają na „świąteczny prezent” od prezydenta Trumpa. Mi również chodzi po głowie data 6 grudnia i marzy się jakiś miły prezent:). Trump chyba się jednak nie wyrobi, może ktoś inny go zastąpi.

Kupujący szarżują z coraz mniejszym impetem

Przed bykami dwa piękne giełdowe okresy: rajd św. Mikołaja i efekt stycznia. To jednak dopiero za ponad 20 sesji. Kreski wykresów WIG20 i FW20 wskazują, że obecnie mamy do czynienia z korektą ostatniej akcji wzrostowej. Sygnał kupna to przełamanie poziomu 2541 pkt na kontraktach terminowych na WIG20.

Wykres kontraktów terminowych na indeks WIG20
FW20 03112017 wykres godzinowy

Opcja wzrostowa napotka trudności już w okolicach 2519. Dłuższy pobyt rynku w tym obszarze może wyznaczyć niżej położony punkt wejścia dla długich pozycji.

Przełamana linia trendu wzrostowego zadziałała jako opór

Niedźwiedzie próbują bazować na wykresie opartym na skali dziennej. Po pierwsze ruch wzrostowy można rozpatrywać jako ruch powrotny do przełamanej linii trendu wzrostowego. Po drugie nadal mamy ryzyko utworzenia formacji głowy z ramionami.

Wykres kontraktów terminowych na indeks WIG20
FW20 03112017 wykres dzienny

Może to być figura mniejsza lub większa obejmująca już notowania z ponad dwóch miesięcy. Z tych względów koniecznie trzeba zwrócić uwagę na zachowanie kontraktów na WIG20 w okolicy 2519 pkt oraz w okolicy lokalnego dna z ubiegłego tygodnia zlokalizowanego na poziomie 2492 pkt. W przypadku zatrzymania wzrostów na pierwszym poziomie sprzedający uzyskają szansę do przejęcia inicjatywy i zaatakowania minimów na 2492. Spadek poniżej będzie wstępnym sygnałem sprzedaży. Nie można jednak wykluczyć, że notowania utkną na jakiś czas we wskazanym przedziale. Dopiero wybicie tak utworzonej konsolidacji nakreśli dalszy kierunek ruchu kontraktów terminowych i indeksu WIG20.

Podsumowanie

WIG20 zyskał sporo w ciągu ostatniego roku i zdradza symptomy realizacji zysków. Jeśli spojrzymy na wykresy samych spółek przedstawia się to jeszcze lepiej pod kątem zysków. Jednocześnie warszawska giełda próbuje realnie wyceniać ewentualne „zmęczenie”, które prędzej czy później dotknie S&P500 i inne amerykańskie indeksy. Z tych powodów wykres WIG20 coraz bardziej zaczyna przybierać kształty preferujące stronę podażową.